22.07.2015

Recenzja "Każdego dnia", David Levithan


Tytuł: Każdego dnia
Autor: David Levithan
Ilość stron: 256
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Cena sugerowana: 33,00 zł



Książka "Każdego dnia" opowiada o szesnastoletnim A, który każdego dnia budzi się w innym ciele, w innym miejscu i w innym życiu. Nie ma on rodziny ani przyjaciół, lecz przyzwyczaił się do tego. Posiada zasady, które stara się przestrzegać: Nie angażować się w życie innych. Nie rzucać w oczy. Nie mieszać w cudzym życiu. 
Pewnego poranka budzi się w ciele Justina. A poznaje jego dziewczynę, Rhiannon i zakochuje się w niej. Od tej chwili przestają obowiązywać wszelkie reguły. 


Przedstawiam wam moje ulubione cytaty z tej książki: 
"-Jak masz dzisiaj na imię?
-A -mówię- Dla ciebie zawsze jestem A."

"Muszę napomnieć siebie, że zwykli ludzie też to czują: pragnienie, by chwila trwała i trwała w nieskończoność. Pragnienie, żeby to wszystko zatrzymać na zawsze." 

"Chciałem, żeby miłość wszystko zwyciężyła, ale to niemożliwe.
Sama nie da rady.
Liczyła na to, że my pokonamy wszystko w jej imieniu."

"Wiem, że tak nigdy nie będzie. Ta świadomość jest jak błysk światła, który utrudnia mi widzenie."

"Gdy kończy się pierwsza miłość, większość osób wie, że pojawią się następne. To dla nich nie oznacza zupełnego końca miłości. Miłość jeszcze z nimi nie skończyła. Nigdy już nie będzie taka jak za pierwszym razem, ale będzie lepiej w różnych innych aspektach.
Ja nie mam takiego pocieszenia. Dlatego trzymam się jej tak desperacko.
Dlatego to dla mnie takie trudne."

"Nigdy nie będę nosił w kieszeni jej zdjęcia. Nie będę miał listu napisanego jej charakterem pisma, albumu z pamiątkami naszych wspólnych chwil. Nigdy nie zamieszkamy razem w wielkim mieście. Nigdy nie będę wiedział, czy w tej samej chwili słuchamy tej samej piosenki. Nie dorośniemy razem, to nie do mnie będzie dzwonić, dy spotka ją coś złego. To nie do niej zadzwonię, jak będę miał ciekawą historię do opowiedzenia. Nigdy nie zachowam niczego co mi podarowała.
Przyglądam się, jak zasypia u mojego boku. Przyglądam się, jak oddycha. Jak przenika ją sen. 
To wspomnienie.
To jedyne, co mi pozostanie.
Na zawsze."


Okładka
Rysunek na okładce bardzo mi się spodobał. Jedynie średnio spodobała mi się czcionka użyta w tytule, lecz nie wygląda ona aż tak źle.
Fabuła
Ostatnio cały czas kupuję książki z oryginalną fabułą. Fabuła jest oryginalna i bardzo ciekawa. Nigdy wcześniej nie czytałam książki z podobną historią.
Bohaterowie
Bardzo polubiłam Rhiannon. Głównego bohatera, czyli A również, lecz czasami nieco mnie denerwował. Przede wszystkim denerwował mnie tym, że momentami myślał wyłącznie o sobie, nie zwracając uwagi na życie osoby, której zajmował ciało. Jednak poza tymi kilkoma minusami A był świetną osobą. Przez całą książkę życzyłam mu jak najlepiej.
Podsumowanie
"Każdego dnia" jest na prawdę piękną książką. Przekonuje ona do myślenia przez długi czas. Może niektórzy z was marzyli kiedyś aby być chociaż na chwilę innym człowiekiem. Zacząć od nowa, bez żadnych porażek, smutków. Ale nikt z was chyba nie pomyślał jak to jest, kiedy KAŻDEGO DNIA jest się kimś innym. Pomyślmy, jak trudne jest życie A nieposiadającego rodziny, przyjaciół, nikogo bliskiego. Jeśli A miał jakikolwiek problem nie mógł się zwrócić do nikogo o poradę, musiał radzić sobie ze wszystkim sam.

Spodobał wam się ten post? Czy przekonałam was do przeczytania "Każdego dnia"? Czekam na wasze komentarze!

16 komentarzy:

  1. Już od dawna chcę ją przeczytać, bardzo wiele osób poleca :)
    soelliee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie dla mnie, ale polecę ją innej osobie, której powinna się spodobać :)

    k-siazkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawia mnie to, dlaczego, na tej zakładce z wpsółpracami autora, jest wyróżniona książka, którą pisał z Green'em.
    Wiele osób ją poleca, więc pewnie się skuszę :D

    Pozdrawiam
    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytam na pewno ;) W sumie mam ją w planach już od dłuższego czasu, ale jakoś nigdy nie było okazji np. żeby ją kupić :P
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie przekonałaś :D W sumie to na pewno każdemu chociaż raz przeszło przez myśl, by zamienić się z kimś miejscem i życiem. Ostatnio tak właśnie o niej słyszałam i z chęcią ją kupię ^^

    Pozdrawiam, Lucy :*
    http://zeglujacmiedzysnami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze wykreowany bohater musi w różnych momentach akcji budzić różne emocje. Co to za kreacja, która jest statyczna, którą ciągle odbiera się w taki sam sposób?...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł wydaje się ciekawy, ale obawiam się, że wątek miłosny został tu rozbudowany (a ja nie przepadam za wątkami romantycznymi, unikam ich jak ognia ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie przepadasz za wątkami miłosnymi, to rzeczywiście może ci się ta książka nie spodobać.:)

      Usuń
  8. Fabuła mi się niesamowicie podoba, naprawdę z chęcią bym przeczytała mimo brzydkiej okładki co nie jest ważne bo historia ciekawa o chłopaku co zmienia ciała.
    Pozdrawiam.
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Książa wydaje się być ciekawa. Może uda mi się po nią w najbliższym czasie sięgnąć?
    Pozdrawiam. :D

    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Fabuła naprawdę mnie ciekawi, no bo przecież jak takie skakanie po ciałach może działać?
    Ale jednak nie jestem do końca przekonana, bo recenzje czytałam różne.
    No i trochę mnie okładka odstrasza xd. Podobna do greenów.
    Może jednak gdzieś w bibliotece wyczaję :).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobała mi się, jednak czytając jego część w "Will Grayson Will Grayson" wydawało mi się, że będzie lepiej.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest coś, co mam nadzieję przeczytać w niedługim czasie!

    Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Również zrecenzowałam "Każdego dnia" http://magiaswiataksiazek.blogspot.com/ . I mi również się podobała. Może zerkniesz?

    OdpowiedzUsuń