04.12.2015

Recenzja "Endgame. Wezwanie", James Frey oraz Nils Johnson-Shelton

Nadeszła chwila, w której nie mogę się przyczepić do przesytu wątku miłosnego w książce. Alleluja!
W dzisiejszym poście powiem co nie co o książce "Endgame. Wezwanie", czyli pierwszym tomie cyklu Endgame. Jaka jest moja opinia o tej książce? Czy spełniła ona moje oczekiwania? 
Tego dowiecie się poniżej.




Tytuł: Endgame. Wezwanie
Autor: James Frey i Nils Johnson-Shelton
Ilość stron: 500
Wydawnictwo: Sine Qua Non

W ziemię uderza seria meteorytów. Dla zdecydowanej większości ludności jest to nieszczęśliwy przypadek, jednak garstka - a dokładnie dwanaście osób uznaje to za rozpoczęcie czegoś, na co ich ludy czekały tysiące 
lat - Endgame.
Nadszedł czas.
Usłyszeli wyzwanie.
Rozpoczyna się Endgame!

Dwanaście osób w wieku od trzynastu do dwudziestu lat. Każde z nich od najmłodszych lat przygotowywało się do owego zdarzenia. Reprezentują swój lud i nie mają przeciwwskazań do zabijania. Zwycięzca jest przecież tylko jeden. Na ziemi pozostanie wyłącznie lud zwycięzcy.

Nie chcę wam zbyt wiele o niej opowiadać, wolałabym abyście poznali tę książkę podczas czytania.
Fabuła "Endgame" to jedno wielkie WOW! Już za sam pomysł autorzy dostają ode mnie plusa. Zauważamy coś odrobinę podobnego do Igrzysk Śmierci, jednak równocześnie całkowicie innego. Przeczytajcie i zrozumiecie o co mi aktualnie chodzi.

Ta książka zdobywała naprawdę wiele bardzo pozytywnych opinii, ale nie spodziewałam się czegoś tak świetnego! Tyle akcji, dobry wątek miłosny - definitywnie jest to coś dla mnie!

Możliwość spojrzenia na historię z perspektywy każdego z graczy - jest to kolejny plus dla tej książki. Bardzo lubię również to, że autorzy nie faworyzują żadnego z nich i każdy jest stawiany na równi.

Kiedy zakończyłam ją czytać pragnęłam od razu sięgnąć po kolejny tom. Historia mnie tak pochłonęła, że nie potrafiłam przestać o niej myśleć. Pisząc ten post nadal mam w głowie końcowe sceny.


Snapchat: czasdlaksiazki

Okładka
Czy można o niej powiedzieć coś negatywnego? Jest P-R-Z-E-P-I-Ę-K-N-A!

Fabuła
Jak już wspominałam wyżej - fabuła tej książki jest moim skromnym zdaniem fantastyczna. Nie ma możliwości, aby przy czytaniu się nudzić, ta książka to jedna wielka akcja! A do tego autorzy nie oszczędzają nam szczegółowych opisów krwawych walk, które momentami nieco obrzydzają (może ktoś widział zdjęcie na snapie z pewnym fragmentem).

Bohaterowie
Tutaj was zdziwię. Zawsze czepiałam się bohaterów. Często znajdował się chociaż jeden, który działał mi na nerwy. W tej książce o dziwo  nie znalazłam takiej postaci. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, czy jest to plus, czy minus. Jestem jednak pewna, iż jest coś ze mną nie tak. Czytając opinie innych recenzentów dowiedziałam się, iż chętnie zabiliby pewne osoby. Może wreszcie oddaliła się ode mnie ta wrogość do niektórych kreacji literackich? A może po prostu tak kocham tę książkę, że żaden bohater mi zbytnio nie przeszkadza?
Moim ulubieńcem jest jeden z graczy, o których pisze się w tej powieści najwięcej - Jago.♥
Zazwyczaj ograniczam emotikony w postach, ale Jago definitywnie zyskał moją ogromną sympatię i w jego przypadku to serduszko trzeba zaakceptować...

Moja ocena książki:
★★★★★

Wiecie co jest najgorsze? Prawdopodobnie nie zakupiłabym tej książki z własnej inicjatywy, ponieważ jakoś specjalnie mnie do niej nie ciągnęło. Intrygowała mnie, lecz opis aż tak nie zachęcał, abym od razu biegła do księgarni.
Więc jeśli jeszcze nie przeczytaliście tej książki - zaufajcie mi. Zaufajcie mi i jak najszybciej po nią sięgnijcie! Jeżeli chociaż w najmniejszym stopniu zaciekawiła was ta historia i tak jak ja lubicie mnóstwo akcji, w której przeplata się mały wątek miłosny, z całego serca polecam wam Endgame. Wezwanie!


Za możliwość przeczytania tej pozycji serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN!

20 komentarzy:

  1. Nie dość, że piękna okładka, to jeszcze bogata treść! Muszę sięgnąć po tą książkę!
    Pozdrawiam :*
    http://fantastyczneksiazkix3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie jestem w trakcie czytania tej książki. Dopiero mam za sobą 30 stron, ale zapowiada się ciekawie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. No książka coraz bardziej polecana ale na razie nie mam ochoty. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytalam i absolutnie tego nie zaluje! Endgame jest naprawde swietne!
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie chcę ją przeczytać *-*

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tą książką :) Zapisuję ją na mojej liście książek do kupienia :)

    http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam książki z szybką akcją, więc myślę, że tą również pokocham. Koniecznie muszę po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka rzeczywiście cudowna, Mi jednak do gustu o wiele bardziej przypadł drugi tom.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    wwww.zakladkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Na to wychodzi, że nie ma innego wyjścia jak tylko się za nią zabrać :D

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna recenzja :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Poluję na nią od dłuższego czasu i mam nadzieję,że kiedyś ją przeczytam :) Świetna recenzja ! Pozdrawiam www.oczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie czytałam, ale przyznaję, że bardzo mnie zachęcasz. :D
    Nie wiem czy Ci to kiedyś wspominałam, ale robisz piękne zdjęcia. ^^

    http://ksiazkamojnajlepszyprzyjaciel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zamiar po nią sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo chętnie po nią sięgnę. Tyle osób już chwali, że chyba nie ma innego wyboru :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja czytałam tylko drugą część ;) Wartka akcja, świetnie skonstruowani bohaterowie i niebanalny pomysł - właśnie takie książki lubię najbardziej! Muszę koniecznie przeczytać pierwszy tom :D
    Buziaki, Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc, mnie pierwsza część aż tak nie urzekła - dla mnie za dużo akcji (nie sądziłam, że to kiedykolwiek powiem), za mało wgłębienia się w to, co według mnie było najbardziej interesujące, czyli w te starożytne cywilizacje, bohaterowie też po łebkach przedstawieni i za dużo brutalności. Ale chętnie przeczytam drugą część i przekonam sie, co się dzieje dalej.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę ciekawa recenzja, gdy tylko znajdę trochę wolnego czasu to na pewno się skuszę na tę książkę :)
    Pozdrawiam -Paolla
    https://castleona-cloud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie skończyłam czytać Endgame i zastanawiam się czy mam już szukać podziemnego bunkra czy jednak i tak 'co ma być to będzie' ;)
    Myślisz, że wszystkie przypisy przestrzegające przed realnością Endgame mają na celu jedynie zaintrygowanie czytelnika? :) Ciekawe!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na świeżutką recenzję Wezwania:
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń