14.05.2016

Recenzja "Szklany Tron", Sarah J. Maas

Ta książka spotyka się z niesamowitą falą krytyki, jak i ogromem fanów. Była dla mnie zagadką i chciałam jak najszybciej dowiedzieć się czy rzeczywiście zasługuje na uwagę. 


"NAJPRAWDZIWSZYM ZŁEM NA ŚWIECIE SĄ CZYNY CZŁOWIEKA."

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.
-lubimy czytać.

Nie będę owijać w bawełnę i od razu oznajmię Wam, iż nie rozumiem dlaczego ta książka dostaje tak wiele negatywnych opinii. Dawno nie spotkałam się z taką masą krytyki wobec jakiejkolwiek pozycji, a w dodatku kompletnie nie rozumiem co jest tego powodem.

Autorka stworzyła naprawdę niesamowity świat. Z ciekawością poznawałam jego sekrety i nie mogłam się od niego oderwać! Ponadto Sarah J. Maas ma niezwykle lekki i przyjemny styl pisania, co pozwala nam całkowicie pochłonąć się stworzonej przez nią historii. 

"- Czujesz się samotna? - wyrwało mu się.

- Samotna? (...) Nie. Potrafię dać sobie radę sama, o ile mam co czytać."


Schematy - to one były głównym minusem "Szklanego Tronu". Szczególnie na nerwy działał mi wyraźnie zaznaczony trójkąt miłosny. Miałam wrażenie, że główna bohaterka traktuje miłość jak coś mało znaczącego.
Podejrzewam, iż zastanawiacie się czy jestem #teamDorian, a może #teamChaol. Odpowiadając - zdecydowanie team Dorian. Ten chłopak definitywnie podbił moje serce!

Celaena, szczególnie na początku książki jest nieco irytująca. Arogancka, pewna siebie i swoich umiejętności, zakochana w sobie bohaterka - prawdziwa zabójczyni. Na szczęście przez większość lektury zbytnio mi nie przeszkadzała i wydawało się nawet, że zaczynam ją lubić. W dodatku kocha czytać książki, więc to z pewnością przekonało mnie do tego, aby zapałać do niej większą sympatią!

Byłam niebywale zaintrygowana przebiegiem turnieju, wszystkimi zadaniami i przygotowaniami. Jego uczestnicy - całkowicie różni od siebie, zaciekawiali mnie. Pomimo tego, iż domyślałam się kto stoi za atakami...  Nie ufałam żadnemu bohaterowi. Podejrzewałam dokładnie każdego! W każdym z nich starałam się znaleźć coś, co utwierdziłoby mnie w przekonaniu, iż moje oskarżenia są bezpodstawne. 


Nie zawiodłam się na tej książce, wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Nie dałam się zwieść wszystkim negatywnym opiniom i wolałam sama zadecydować czy rzeczywiście zasługuje na uwagę. I zasłużyła! Z przyjemnością zaczytywałam się w "Szklanym Tronie", który pomimo kilku minusów okazał się bardzo dobrym rozpoczęciem serii. 

MOJA OCENA KSIĄŻKI


★★★★★★★☆☆☆


Podsumowując - nie taki diabeł straszny, jak go malują. Spędziłam przy "Szklanym Tronie" niezwykły czas! Intrygująca, fantastyczna powieść, która pozwoli nam oderwać się od rzeczywistości. Na moją ocenę tej pozycji znaczący wpływ miały schematy, których prawdopodobnie każdy z Nas ma już dość. Jednak pomimo to polecam i mam nadzieję, że bez pesymistycznego nastawienia sięgniecie po tę książkę!

A wy czytaliście "Szklany Tron"?
Jeśli tak - czy książka przypadła Wam do gustu?
Koniecznie odpowiedzcie na moje pytania w komentarzach!

19 komentarzy:

  1. Ja jestem zachwycona tą serią i należy ona do jednych z moich ulubionych <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również podobała się ta książka. Wiem, że wiele osób wyszukuje się w niej wiele nieścisłości, ale moim zdaniem to przesada i głupota.
    Dwiestronyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać tej książki, ale zdecydowanie jest ona na liście moich ,,must read" :)

    booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie kompletnie nie ciągnie do niej.Mimo pozytywnych opinii raczej nie zakupię.Może jak będzie w bibliotece,to się skuszę. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem. Jestem na ok. 200 stronie i jak na razie jest średnio. Celeana jest trochę irytująca ciągłym myśleniem: Teraz mogłabym rozwalić komuś czaszkę itp., ale jakoś specjalnie denerwująca to nie jest. Chaol jest natrętny, ale nic ogółem do niego nie mam. Dorian jest całkiem, całkiem :) Cóż... Zobaczymy!

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku również miałam mieszane uczucia, jednak później książka jest zdecydowanie lepsza!

      Usuń
  6. Nie mam zielonego pojęcia co "Szklany Tron" ma do "Pięćdziesięciu twarzy Greya"... A tak poza tym, to mnie trochę bardziej irytowały schematy zawarte w tej powieści - właśnie trójkąt miłosny, super kick-ass bohaterka oraz przewidywalność fabuły. Normalnie nie sięgnęłabym po kolejny tom, ale słyszałam, że są lepsze od pierwszego, więc chyba dam im szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi raczej o to krytykę jaką otrzymuję 50sog i wydawało mi się, iż rzeczywiście obie książki mają podobne "notowania"(?).:D Również słyszałam o tym, że kolejne tomy są lepsze, więc z przyjemnością po nie sięgnę.

      Usuń
  7. Uwielbiam Szklany Tron, ale jestem zdania, że jest to najsłabszy tom z tej serii :) Z tomu na tom autorka coraz lepiej sobie radzi i już nie mogę się doczekać, aż będę mogła przeczytać 4 tom :D
    Pozdrawiam! ^-^
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja trafiałam na same pozytywne opinie tej książki. trójkąt mnie nie irytował. teamChaol pozdrawia :)
    wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bookathonowej grupie jest masa przeciwników "Szklanego Tronu". Wydaje mi się, że nawet przeważają.:)

      Usuń
  9. Zaintrygowałaś mnie, może sięgnę po tę pozycję :) Dotychczas nie czytałam książek tego rodzaju, więc może to być ciekawy początek nowej przygody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy! Mam nadzieję, że ci się spodoba.

      Usuń
  10. Ja zdecydowanie jestem wielką miłośniczką Szklanego Tronu, chociaż ja jestem team Chaol. :D Niedługo będę się zabierać za Dziedzictwo Ognia i nie mogę się doczekać:D Cealena wg mnie jest świetną bohaterką, która nie jest rozlazła i nudna :D
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaopatrzyłam się już w drugi tom, czyli "Korona w mroku" i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po tę książkę! Słyszałam, że jest lepsza od pierwszej części.:D

      Usuń
  11. Jeszcze nie miałam okazji czytać tej książki, ale słyszę mieszane opinie o niej, jednak mimo wszystko mam zamiar po nią sięgnąć. :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    BLOG-KLIK!
    Spodobał Ci się mój blog? To zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie cała ta seria jest genialna i po prostu ją kocham. Nie sądziłem, że znajdę coś lepszego od Igrzysk Śmierci, ale stało się.

    OdpowiedzUsuń
  13. Po przeczytaniu wszystkich książek Sarah J.Maas, łącznie z Empire of storms, doszłam do wniosku, że książka i jej poziom rozwija się wraz z kolejnym tomem. Nie mówię tutaj o tym czy książka była ciekawa, czy było dużo akcji. Tutaj chce podkreślić poziom dojrzałości bohaterki, (nie spojlerując) wydarzenia po szklanym tronie (który uważam za typowe romansidło dla młodzieży) zmieniły bardzo .. główną bohaterkę ;) Następne tomy rozwijają swój poziom dojrzałości na równi z bohaterką- tak w skrócie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szklany Tron to jedna z moim serii. Kiedyś siostra namówiła mnie do jej przeczytania i cieszę się, że to zrobiła. Wciągnęła mnie od pierwszych stron i podbiła serce, wywołała falę emocji. Mogłabym ją czytać i czytać. <3

    http://zofiawkrainieksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń