21.06.2016

Recenzja "Ból za ból", Jenny Han oraz Siobhan Vivian

Zachwalana przez wszystkich Jenny Han, autorka takich powieści jak "Do wszystkich chłopców, których kochałam" oraz "PS. I still love you" doczekała się kolejnej książki wydanej w Polsce. Tym razem jest to pozycja współtworzona z Siobhan Vivian - "Ból za ból". Czy warto po nią sięgnąć? Tego dowiecie się w dzisiejszej recenzji.


"Pocztówkowo idealna Wyspa Jar jest pełna uroczych sklepów turystycznych, dziewiczych plaż i niesamowitych domów. To właśnie tam dwie dziewczyny potajemnie spiskują nad zemstą."
-lubimy czytać.

Przyznam, że miałam wysokie oczekiwania wobec tej pozycji. Niestety, nieco się zawiodłam.
Chciałabym, abyście mnie dobrze zrozumieli, ta książka absolutnie nie jest zła! Nic z tych rzeczy. Spędziłam przy niej miły czas, czytało mi się ją błyskawicznie i z czasem wciągnęła mnie do granic możliwości. Jednak mimo wszystko... liczyłam na coś lepszego.

Większość czytelników zachwala tę pozycję pod niebiosa. Nie widzi w niej żadnych wad, uznaje ją za coś fantastycznego i koniecznie wartego uwagi. Ja jednak zdecydowanie do nich nie należę.

Nawet nie wiem jak opisać moje odczucia wobec tej książki. Owszem - idealnie nadaje się na letnie wieczory i nie zmarnowałam przy niej swojego czasu, lecz nie powaliła mnie na kolana, nie sprawiła, że moje serce zaczęło szybciej bić. Nic z tych rzeczy, była po prostu średnia.


"nagle ogarnęło mnie przeczucie, że jeśli choćby sekundę dłużej będę ukrywała przed całym światem to, co się wtedy stało, to tajemnica mnie zabije."


Styl autorek był jak dla mnie zbyt prosty. W grę wchodziła jeszcze narracja pierwszoosobowa, co niestety nie bardzo mi się spodobało.
Muszę jednak przyznać, że usatysfakcjonowało mnie to, iż rozdziały były pisane z różnych perspektyw. Miałam możliwość poznania każdej z bohaterek - Mary, Lillian oraz Kat.

Postacie niezbyt przypadły mi do gustu. Miałam wobec nich mieszane uczucia. Większość wydawała mi się infantylna oraz sztuczna, aczkolwiek jedna z bohaterek zaciekawiła mnie na tyle, aby sięgnąć po kolejne części trylogii. Wyczuwam wplątanie się wątku paranormalnego, co utwierdza mnie w przekonaniu, iż następne tomy rzeczywiście mogą być lepsze! W dodatku akcja na początku pierwszego tomu rozkręca się bardzo powoli i nabiera rozpędu dopiero w pod koniec książki. Może autorki będą bardziej "oswojone" z wykreowaną przez nich historią, co sprawi, że będzie ona jeszcze lepsza? Muszę się o tym przekonać!

Pomimo wszystko - możemy wyciągnąć z tej historii coś więcej. Pokazuje nam ona jak ogromną wagę mają nasze słowa. Traktujemy je bez żadnej odpowiedzialności. Wbrew pozorom, jedno, nierozważnie wypowiedziane zdanie może zmienić wszystko.
Także zemsta nie zawsze bywa dobrym rozwiązaniem. Niewykluczone, że czasem jest w stanie skończyć się tragicznie, niezależnie od zamierzonego celu.


MOJA OCENA KSIĄŻKI

★★★★★★☆☆☆☆



Podsumowując - myślę, że "Ból za ból" będzie bardzo dobrą lekturą na letnie poranki, popołudnia lub wieczory, jednak nie miejcie wobec niej zbyt wygórowanych oczekiwań. 
Spędzicie miłe, choć nie uniosłe chwile, czasem zirytowani postawą niektórych bohaterek... Lecz cóż, lato to w końcu pora kiedy sięgamy po lekką literaturę, więc sądzę, iż może Wam przypaść do gustu. Nie przekonacie się jeśli nie przeczytacie. Być może spodoba Wam się o wiele bardziej niż mnie.




Macie zamiar sięgnąć po "Ból za ból"?
Czytaliście inne książki tych autorek?
Koniecznie napiszcie mi o tym w komentarzu!

Za możliwość przeczytania tej pozycji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria Young!

12 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale chyba zacznę od "Do wszystkich.." Ta mnie na razie nie przekonuje :/
    Pozdrawiam :D
    https://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Do wszystkich..." mam jeszcze przed sobą, ale słyszałam o niej wiele dobrego, więc bardzo chętnie przeczytam ją w te wakacje.:D

      Usuń
  2. Od dłuższego czasu 'poluje' na te autorkę. Muszę ci powiedzieć, ze zaciekawiłaś mnie tym wątkiem paranormalnym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że wątek paranormalny w kolejnych tomach będzie jeszcze bardziej rozwinięty, więc jest na co czekać!:D

      Usuń
  3. Muszę przyznać, że interesuje mnie ta książka, ale nie wiem czy przeczytam ją w najliższym czasie :) Niemniej jednak recenzja świetna :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie czytałam niczego tych autorek, ale jestem bardzo zainteresowana książką ,,Ból za ból" :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z booksofsouls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jeśli się na nią zdecydujesz, to życzę miłej lektury i mam nadzieję, że ci się spodoba.:)

      Usuń
  5. Takie lekkie książki są idealne właśnie na lato, więc myślę, że sięgnę po tę powieść w te wakacje, jednak nie będę jej stawiać zbyt wysokiej poprzeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio zastanawiałam się nad tą książką, ale ostatecznie uznałam, że opis mnie nie przekonuje, a poza tym mam już tyle książek, które naprawdę chcę przeczytać, że wydawanie na ten tytuł pieniędzy byłoby marnotrawstwem pieniędzy. Chyba odpuszczę sobie tę serię, tym bardziej, że wątki paranormalne mnie nie interesują.

    Pozdrawiam i w wolnym czasie zapraszam do siebie wielopasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mam być szczera, to wiele nie stracisz.:) Może i jest to przyjemna lektura, dosyć fajna na wakacje, jednak z pewnością twój świat nie wywróci się do góry nogami, jeśli jej nie przeczytasz.

      Usuń
  7. W sumie mam wrażenie, że ta książka była wszędzie obecna, ale dla mnie jakoś tak nigdy zbyt pociągająca i teraz widzę, że chyba dobrze zrobiłam nie kupując jej ;) Rozumiem nie jest zła, ale pieniędzy nie zmarnowałam i mogę kupić coś bardziej wartościowego! :D
    Nominowałam ciebie również do LBA. Będzie mi miło jeśli zechcesz odpowiedzieć :)
    http://czytelniczemysli.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award-6.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń