30.01.2017

oszukane TOP 10 najlepszych książek 2016 roku

Może i byliście zaskoczeni tym, iż od dłuższego czasu na blogu świeciło pustkami. Niestety nie miałam ochoty na pisanie postów, a udzielanie się "na siłę" uznaję za marnowanie mojego czasu, jak i Waszego.
Dlatego gdy nadal nie mam pomysłów na posty, ale powróciła do mnie chęć tworzenia - postawiłam na tematykę najprostszą z możliwych. Dziś przedstawię Wam najlepsze książki ubiegłego roku. Taki miły akcent po poprzednim poście.


Król kruków, Maggie Stiefvater
Szóstka wron, Leigh Bardugo
Są to pozycje, na które z pewnością już nieraz się natknęliście. Ich popularność może i była dla niektórych nie do zniesienia, jednak uwierzcie - jest ona bez wątpliwości uzasadniona. Wciągają bez reszty, angażują czytelnika, mają wspaniałych bohaterów, a akcja goni akcję. Z obiema lekturami gwarantuję Wam nieprzespane noce, niewykonalnym jest oderwanie się od nich!


Portret Doriana Graya, Oscar Wilde
Ponadczasowy klasyk, sądzę, że każdy powinien zapoznać się z tą powieścią. Wspaniały styl pisania wraz z ciekawą historią i nietuzinkowymi bohaterami tworzą wspaniałą całość. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z tą pozycją - koniecznie to zróbcie.


Folwark zwierzęcy, George Orwell
Niezwykle... inteligentna. Historia, która skrywa za sobą o wiele więcej niż mogłoby się wydawać. Bardzo krótka, której nie można przeczytać jedynie raz w swoim życiu. Mój obowiązkowy re-read, kiedyś muszę wrócić do tej pozycji!

Opowieść wigilijna, Charles Dickens
Jeszcze niedawno czułam, jakbym była jedyną osobą, która nie miała okazji sięgnąć po "Opowieść wigilijną", jednak w grudniu stało się nieuniknione - przeczytałam i zakochałam się bez reszty. Po przeczytaniu uśmiech nie schodził mi z twarzy! Historia ta niesie za sobą niesamowite przesłanie, z którym powinien zapoznać się każdy. Klasyk klasyków, żałuję, że sięgnęłam po tę pozycję dopiero pod koniec 2016 roku.



"Ania z Zielonego Wzgórza", Lucy Maud Montgomery
Moje pierwsze spotkanie z "Anią..." było w podstawówce. Czy takie pozytywne? Zdecydowanie nie. Lektura nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, nie rozumiałam postawy głównej bohaterki, ogółem - w wieku nieco 12 lat nie rozumiałam tej książki. Teraz nie żałuję, że sięgnęłam po nią kolejny raz. Jest to wspaniała, ciepła i podnosząca na duchu pozycja, którą pokochałam od pierwszej strony. Ania jest taką bohaterką, która wywołuje uśmiech na twarzy i niewykonalnym jest, aby jej nie polubić. Wspaniała i niesamowicie pozytywna, jestem pewna, że kiedyś do niej wrócę (dodatkowo muszę sięgnąć po kolejne części).


Studium w szkarłacie, Arthur Conan Doyle
Znak czterech, Arthur Conan Doyle
Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam. Jako ogromna miłośniczka serialu o Sherlocku Holmesie, nie mogłam powstrzymać się od sięgnięcia po dzieła Arthura Conan Doyle'a. Obie książki polecam Wam z całego serca! Niesamowici bohaterowie, świetny styl pisania i historie, które doszczętnie wciągają czytelnika. Czuję, że się powtarzam przy każdej wymienionej pozycji, jednak naprawdę jest to nieuniknione. Polecam!


To by było na tyle. Koniecznie dajcie znać w komentarzu, czy mieliście okazję sięgnąć po te pozycje! A może po ich przeczytaniu byliście równie zachwyceni jak ja? 

22 komentarze:

  1. "Król kruków", "Opowieść wigilijna", "Ania z Zielonego Wzgórza" - uwielbiam <3
    Iza xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zagorzałą przeciwniczką "Ani z Zielonego Wzgórza", kiedyś próbowałam ją przeczytać, ale tak strasznie tę książkę znienawidziłam, że aż brak słów :D To była pierwsza sprzedana przeze mnie książka, czego w pewnym momencie żałowałam (nie lubię rozstawać się z książkami, choćbym ich nienawidziła), ale z drugiej strony po co trzymać książkę, której się nie lubi, skoro ktoś inny może skorzystać na jej przeczytaniu? :) "Portret Doriana Graya" od lat mam na półce i w tym roku postanowiłam wreszcie tę książkę przeczytać - mam nadzieję, że się uda i nie będę więcej jej odkładać. Co do "Króla kruków" to kompletnie nie rozumiem fenomenu, natomiast "Szóstkę wron" chciałabym przeczytać i liczę na jakiś szybki dodruk ze strony wydawnictwa, bo ciężko jest gdzieś tę książkę dostać. Może z okazji nadchodzącej premiery drugiego tomu pojawi się ten dodruk? Mam nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że Ania ci się nie spodobała (a nawet to mało powiedziane:D). Ja jednak nie mam takiego problemu jak ty ze sprzedawaniem książek - jeśli jakaś mi się nie podobała bez większego namysłu postanawiam ją sprzedać.
      Koniecznie musisz w tym roku sięgnąć po "Portret Doriana Graya"! Uznajmy, że od dzisiaj jest to twoja obowiązkowa lektura.:D Tak samo "Szóstka wron", obie pozycje są niesamowite!

      Usuń
  3. Książkowego i serialowego Holmesa bardzo lubię, ale osobiście traktuje to jak dwa osobne tworzy... Serialowy Holmes jest zbyt wielkim debilem, by to mogła być ta sama osoba, co w książce XD On zachowuje się jak 10-latek. W ogóle, chyba jestem wyjątkiem: najpierw przeczytałam wszystko o Holmesie, by dopiero potem go oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jest zbyt wielkim debilem" padłam.:D Ale przyznaję, postacie niezwykle się od siebie różnią.

      Usuń
  4. Szóstka wron to jedna z moich zeszłorocznych miłości. Niesamowita i to wydanie! Nigdy, oprócz książek Donny Tartt nie widziałam piękniej wydanej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ania jest totalnie ponadczasowa!
    Fajnie, że znalazło się dla niej miejsce na Twojej liście. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Anię z Zielonego Wzgórza pokochałam od naszego pierwszego spotkania, chyba w 4 klasie szkoły podstawowej i lubię do niej wracać, jako do wspomnień z dzieciństwa.
    Szóstka Wron to jedna z najlepszych książek 2016, tutaj nikt nie ma żadnych wątpliwości.

    http://oddychajaca-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham "Anię z Zielonego Wzgórza" już od wielu, wielu lat, zachęcam do przeczytania kolejnych części. Z kolei "Król kruków" podobał mi się... dużo mniej :D Czytam właśnie drugą część serii i wciąż nie rozumiem jej fenomenu :/

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ,,Portret Doriana Graya'' mam w planach, już nawet leży na półce wypożyczony z biblioteki. Za to czytałam ,,Folwark zwierzęcy'' i choć wolę ,,Rok 1984'' to i tak zgadzam się z pozycją, inaczej jest w sytuacji sławnej Anii, której nie trawie. Książka była dla mnie za długo, przy tym nudnawa (raz chyba nawet przysnęłam) i zainteresowały mnie (dosłownie) dwie ostatnie kartki. Serial o Sherlocku też uwielbiam, ale ten brytyjski, amerykańskiego nawet się nie tykam, bo jakoś Watson i kobieta? Gryzie mi się to, a po za tym nikt chyba jednak nie pobije Bena w tej roli. Same książki jednak (przeczytałam już pięć tomów), aż takiego wrażenia na mnie nie robią, choć uważam, że warto się zapoznać ze względu na tak wykreowaną postać, która wsiąknęła do popkultury. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  9. Sherlock to oczywiście mistrzostwo, nie ma co to tego żadnych wątpliwości <3 Portret Doriana Graya - jeden z najlepszych klasyków. Król kruków, bardzo dobra i oryginalna seria. Przede mną jeszcze Szóstka wron, wszyscy tak zachwycają się tą książką, że nie można jej po prostu pominąć ;)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do Króla jak najbardziej się zgadzam :D Folwark zwierzęcy i Opowieść wigilijną czytałam w gimnazjum jako lektury i przyznaje - jedne z lepszych ;P Szóstkę wron bym strasznie chciała przeczytać :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę kiedyś wrócić do "Ani z Zielonego Wzgórza", uwielbiam tę historię a od lat jej nie czytałam :) "Portret Doriana Graya" oraz "Folwark zwierzęcy" uwielbiam i też na pewno będę do nich wracać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Portret Doriana... to jedyna w swoim rodzaju lektura. Wszystko mi się podobało w tej książce. Anię z Zielonego... lubiłam i lubię nadal. Jednak przeczytałam dotąd tylko 3 !!! książki z serii o niej :|
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszyscy zachwalają kruczy cykl a ja nie mogę się za niego zabrać, chodź książka czeka na półce od jakiegoś czasu. Szóstka wron również jest w moich planach na najbliższe miesiące. Tyle super książek, na które totalnie nie ma czasu. :(

    https://oddam-ci-ksiazke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja trochę nie na temat, ale... czy były już wyniki ostatniego konkursu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Są podane w poście konkursowym.:)
      http://czasdlaksiazki.blogspot.com/2016/12/prezenty-na-swieta-idealne-dla-kazdego.html

      Usuń
  15. "Szóstkę wron" miło wspominam, ale niestety nie zachwyciła mnie tak, jak myślałam, że mnie zachwyci... Aczkolwiek była to dobra powieść i chętnie sięgnę po drugi tom, jak tylko się pojawi w Polsce :)
    Natomiast Holmes jeszcze przede mną :/ Trochę mam wyrzuty sumienia, że jeszcze nie przeczytałam nic Doyle'a, tym bardziej, że wielka księga od dawna czeka na półce.
    Pozdrawiam ciepło!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Po większość z tych tytułów dopiero zamierzam sięgnąć. :D

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam wielką ochotę przeczytać "Portret Doriana Graya", oglądałam film o nim i mam nadzieję, że wkrótce nadrobię ten klasyk w formie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również uwielbiam serial o Sherlocku Holmesie, jednak z książek na razie czytałam tylko "Studium w szkarłacie". Reszta tomów dopiero czeka, aż się za nie zabiorę :D
    Z powyższych książek przeczytałam jeszcze "Króla kruków" i przyznam, że fabuła nie zrobiła na mnie aż tak dużego wrażenia jak się spodziewałam, ale za to całym sercem pokochałam bohaterów oraz sam klimat tej historii ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam czytać, a niektórych z zaproponowanych przez Ciebie książek nie miałam okazji przeczytać, więc na pewno po którąś z nich sięgnę. Trafiłam na Twojego bloga przypadkowo, ale czuję, że będę tutaj wpadać częściej z nadzieją podchwycenia jakiejś ciekawej pozycji do przeczytania :)


    itsattraversante.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń