30.01.2015

"Harry Potter i Kamień Filozoficzny" - RECENZJA

Niesamowita książka rozpoczynająca serię o Harrym Potterze jest zdecydowanie godna polecenia i chyba wszystkim znana. Kilka lat temu rozpoczęłam swoją przygodę z tą książką i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Harry Potter-główny bohater książki jest zwykłym chłopcem, lecz do czasu kiedy poznaje prawdę o swoich zmarłych rodzicach. Jest on czarodziejem. Rozpoczyna swoją naukę w szkole magii i czarodziejstwa-Hogwarcie i wraz z przyjaciółmi Hermioną Granger i Ronem Wesley'em rozwiązują różne zagadki. W tym przypadku chodzi o kamień filozoficzny. Pod każdym względem genialna lektura. Jeśli ktoś z was jeszcze jej nie przeczytał radzę się szybko do niej zabrać, nie pożałujecie.



Ocena książki:

5/5
Okładki książek z tej serii mają swój klimat i jak dla mnie są niezastąpione. Wydano różne wersje okładek, ale ta jest zdecydowanie najlepsza. 

5/5
Świetna, oryginalna fabuła.

5/5
Bohaterowie są wspaniali! Pomniejsi bohaterowie, tacy jak np. Luna Lovegood, czy Draco Malfoy bardzo przypadli mi do gustu.

15/15
Dla tych, którzy nie przeczytali jeszcze następnej część Kamienia Filozoficznego polecam wzięcie się za "Komnatę Tajemnic".



6 komentarzy:

  1. Świetna recenzja! jestem zachwycona :) Czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. ta recenzja jest na prawde super! piszesz bardzo fajne recenzje, czekam na kolejna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Garanger? Serio? Czytałaś tę książkę?
    *Granger
    Następnym razem czytaj uważnie :)
    A recenzje mogłby być trochę dłuższe ;)
    Pozdrawiam,
    Lula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko literówka, spokojnie:) Jestem wielką fanką Harrego i nie rozumiem twojego oburzenia.:) Literówki zdarzają się każdemu.

      Usuń
    2. + niezła hipokryzja. Zwracasz mi uwagę, że mam "krótkie" recenzje, a w komentarzu na swoim blogu (http://lula-poczytam-sobie.blogspot.com/2015/01/2-bezsennosc-jutki.html) wyraziłaś się, że długość nie ma znaczenia.
      Również pozdrawiam,
      Beata.:)

      Usuń
  4. Beka z tej na górze, popieram Beatkę :)

    OdpowiedzUsuń