05.02.2015

"Love, Rosie" - RECENZJA



Dzisiaj omówimy książkę "Love, Rosie", której ekranizacja wyszła dość niedawno i stała się hitem. Tak na prawdę to dzięki filmowi "Love, Rosie" jest teraz bardzo popularną i rozchwytywaną książką. Warto też wspomnieć o tym, że być może ktoś z Was przeczytał już "Love, Rosie", lecz pod początkowym tytułem "Na końcu tęczy". Na potrzeby filmu zmieniono ten tytuł. 
W rolę Rosie wcieliła się Lily Collins, a Alexa zagrał Sam Claflin. Przejdźmy jednak do książki:
Akcja rozgrywa się w Irlandii, skąd nasi główni bohaterowie pochodzą. Alex i Rosie są przyjaciółmi od dzieciństwa, już wtedy nie potrafiono ich rozdzielić. Przyjaciele muszą jednak przeżyć lata rozłąki, gdyż Alex wyjeżdża do USA z rodzicami. Czy ich przyjaźń przetrwa? Czy z przyjaźni wyniknie coś więcej?
Przejdźmy do oceny książki:
5/5
Okładka jest świetna. Uwielbiam tą scenę w filmie.

4,5/5
Dla niektórych na pierwszy rzut oka może się wydać zbyt banalna, ale po przeczytaniu gwarantuję, że zmienicie zdanie.

4/5
Uwielbiam Rosie i Alexa, również bardzo spodobała mi się Ruby-przyjaciółka Rosie, która jest absolutnie genialna pod każdym względem. Sprawiała, że płakałaś ze śmiechu przy tej książce, jej poczucie humoru jest czymś niezwykłym. Nie każdy bohater był taki wspaniały i chodzi mi tu oczywiście o Grega. Jest skończonym idiotą i nie chcę Wam robić spoilerów, więc napiszę tylko tyle.

13,5/15

5 komentarzy:

  1. Genialna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na więcej, świetna recenzja! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam tylko film i był fajny. Ponoć dużo rzeczy jest w nim zmienone, książka wydaje się być super:) Wspaniała recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały post! :)
    Obserwuję i czekam na rewanż
    http://miss-minionka.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tę książkę ;)
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń